Międzypokoleniowość – to nie jest łatwe

Można wierzyć, że łączenie pokoleń przynosi korzyści dla każdej ze stron. Można prowadzić badania i działania, które to potwierdzają. Ale jeśli nie ma otwartości na siebie nawzajem, to starania mogą spełznąć na niczym. CZYTAJ WIĘCEJ

Reklamy

Widzę, jak się starzejesz – powiedziała moja córka

Kiedy zaczynałam pisać bloga półtora roku temu koncentrowałam się na relacjach dorosłych dzieci i ich starzejących się rodzicach. Pisałam o potrzebie zgody w rodzinie i szacunku wobec starszych; o wyrozumiałości i cierpliwości. Byłam wówczas pod wrażeniem zmian jakie zachodzą z moimi najbliższymi, których dotykał proces starzenia. Zmianami ich zachowań, ich wyglądu, ich stylu życia. Nie przypuszczałam, że sama też będę obiektem obserwacji w tym zakresie dla młodszego pokolenia, dla mojej nastoletniej córki. CZYTAJ WIĘCEJ

Na garnuszku u dojrzałego rodzica

Wspólne mieszkanie dorosłego dziecka z rodzicami emerytami może nieść tyle samo obopólnych korzyści i radości, co udręk. Jednak powinno być efektem świadomej decyzji, jawnych ustaleń, partycypowaniem w kosztach każdej ze stron. Powinno opierać się na szacunku, zaangażowaniu i wybaczaniu drobnych niesnasek. Nie może być przemocą materialną ani psychiczna, ani uzależnianiem od którejś z osób. CZYTAJ WIĘCEJ